W roku szkolnym 2020/2021 liczba uczniów objętych edukacją domową wzrosła aż o 80% w porównaniu z poprzednim rokiem. Wszystko wskazuje na to, że masowa „ucieczka” dzieci ze szkół ma związek z pandemią SARS-COV-2. Nauczanie zdalne spowodowało, że rodzice dostrzegli korzyści z tego, że dziecko uczy się w domu, a jednocześnie mogli przekonać się, z jakimi problemami ich pociecha mierzy się w szkole.

Czy edukacja domowa jest dobra dla dziecka i rodziców?

Niewątpliwie jedną z najistotniejszych zalet edukacji domowej jest fakt, że dziecko może uczyć się w swoim tempie. Jeżeli jest wyjątkowo zdolne, wówczas może przyspieszyć z programem i wcześniej przystąpić do egzaminów klasyfikacyjnych. Z kolei dzieci, które przyswajają wiedzę wolniej, mogą poświęcać więcej czasu na powtórki materiału. Domowy uczeń nie musi też sztywno trzymać się programu i może skupić się bardziej na zagadnieniach, które są zgodne z jego zainteresowaniami.

Dziecko uczące się w domu spędza więcej czasu z rodzicem, co  sprzyja pogłębieniu relacji rodzinnych. Wspólne lekcje, wyjścia do biblioteki i muzeum, wycieczki edukacyjne czy uprawianie sportu – to wszystko zbliża znacznie bardziej aniżeli codzienne dowożenie dziecka do szkoły. Rodzic nie tylko aktywnie wspiera dziecko w rozwoju, ale również zyskuje pełną kontrolę nad tym, czego jego pociecha się uczy. Może zatem uniknąć treści, które są sprzeczne z jego wiarą czy przekonaniami.

Nauczanie domowe to również bardzo elastyczne rozwiązanie, które zapewnia rodzinom pełną swobodę w realizacji planu dnia. Przykładowo jeśli dzisiaj dziecko „nie ma głowy” do matematyki, można je zabrać na wycieczkę do ogrodu botanicznego. Domowa nauka może rozpoczynać się o dowolnych porach – w południe, gdy dziecko lubi spać do późna, albo już o siódmej, gdy dziecko należy do rannych ptaszków. Co za tym idzie, pociecha uczy się zgodnie ze swoim rytmem okołodobowym, zaś rodzic może dopasować plan lekcji do swojej pracy i obowiązków domowych. Edukacja domowa to także alternatywa dla rodzin, które prowadzą aktywny tryb życia i dużo podróżują.

Decyzja o przejściu na nauczanie domowe może być podyktowana czynnikami społecznymi. Uczeń, który jest lekceważony bądź szykowany przez inne dzieci, z pewnością lepiej będzie się czuł w przyjaznym otoczeniu rodzinnego domu, aniżeli w szkole. Poza tym dziecko w edukacji domowej ma mniejszy kontakt z negatywnymi zjawiskami występującymi w grupie rówieśniczej, takimi jak: wulgarne słownictwo, zażywanie narkotyków, spożywanie alkoholu, palenie papierosów, przemoc słowna i fizyczna, zbyt wczesna inicjacja seksualna. Nie ma tu też rywalizacji z rówieśnikami, dzięki czemu dziecko nie czuje presji i zyskuje większy komfort w codziennej nauce.

Wady edukacji domowej

Edukacja domowa nie jest oczywiście rozwiązaniem idealnym. Samodzielne nauczanie dziecka jest trudne i zajmuje sporo czasu. Problemy mogą nawarstwiać się wraz z wiekiem ucznia – gdy wymagany jest coraz wyższy poziom wiedzy i trzeba przygotować dziecko do egzaminów, np. matury. Niemniej jakość edukacji domowej zależy od zaangażowania rodziców. Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych potwierdzają, że dzieci objęte edukacją domową uzyskują bardzo dobre wyniki w nauce, często znacznie powyżej średniej krajowej. Co więcej, domowi uczniowie zwyciężają w prestiżowych konkursach oraz imprezach sportowych, a w dorosłym życiu osiągają sukcesy zawodowe.[Budajczak 2004: 69-77]

Jednak głównym zarzutem wobec edukacji domowej jest utrudniona socjalizacja dziecka. Przeciwnicy alternatywnej formy kształcenia twierdzą, że dziecko uczące się w domu będzie wyalienowane i może mieć problem z nawiązywaniem relacji. Według nich dziecko wychowane w hermetycznym środowisku w dorosłym życiu będzie zupełnie nieprzystosowane do stresujących sytuacji (np. konfliktów w miejscu pracy).

Oczywiście takie zagrożenie istnieje, jednak badania i obserwacje przeprowadzone w krajach anglosaskich dowodzą, że dzieci objęte nauczaniem domowym nie ograniczają swojego życia towarzyskiego [Budajczak 2004: 54-57]. Wręcz przeciwnie, mają częsty kontakt z innymi:

Nie można jednak zaprzeczyć, że edukacja domowa wymaga od rodziców poświęcenia czasu i energii. Na ogół jeden z rodziców rezygnuje z aktywności zawodowej, co z kolei może prowadzić do obniżenia poziomu życia całej rodziny. Poza tym rodzic musi stale się dokształcać, tj. czytać podręczniki szkolne i publikacje naukowe, szukać informacji w internecie, śledzić podstawę programową. Niemniej rodzice nie muszą polegać wyłącznie na sobie, ponieważ dziecko objęte nauczaniem domowym ma prawo do udziału w lekcjach dodatkowych oraz konsultacjach organizowanych przez szkołę. Poza tym istnieją stowarzyszenia oraz edukacyjne platformy internetowe, które wspierają nauczanie domowe.

Częstym argumentem podnoszonym przeciwko edukacji domowej są również finanse. Na ten moment w Polsce nie ma dofinansowania dla rodziców, którzy zdecydowali się na tę formę kształcenia dla swojego dziecka. Zakup materiałów edukacyjnych, pomocy dydaktycznych czy biletów do muzeum trzeba pokrywać z własnej kieszeni. Czasami trzeba też zatrudnić korepetytora, który przygotuje dziecko do egzaminu lub zastąpi rodzica podczas jego nieobecności. Warto jednak zauważyć, że podobne wydatki mają rodzice, którzy posyłają dzieci do szkoły.

A może jednak szkoła?

Co przemawia za tym, żeby dziecko zdobywało wiedzę w tradycyjny sposób? Przede wszystkim dziecko uczy się pod okiem wykwalifikowanych nauczycieli i ma łatwy dostęp do materiałów edukacyjnych, sprzętu sportowego czy instrumentów. Poza tym nauczyciel może pomóc dziecku w rozwijaniu jego potencjału, np. poprzez zachęcanie i przygotowywanie ucznia do udziału w konkursach czy olimpiadach. Wykształcenie pedagogiczne oraz znajomość metodyki nauczania sprawiają, że zawodowi nauczyciele nie tylko potrafią przekazywać wiedzę, ale mogą również szybko dostrzec nieprawidłowości w rozwoju dziecka.

Szkoła to również rówieśnicy i pierwsze przyjaźnie, które niejednokrotnie trwają całe życie. Podczas lekcji dziecko uczy się nie tylko czytania ze zrozumieniem i ułamków, ale również współpracy w grupie. Z kolei w trakcie przerw uczniowie nieświadomie rozwijają umiejętności interpersonalne – uczą się asertywności, zwiększają swoją odporność na stres, stają się bardziej otwarci i empatyczni.

Niestety nauka w szkole ma również wady. Codzienny kontakt z rówieśnikami sprzyja rozwojowi psychospołecznemu dziecka, jednak niesie ze sobą również pewne zagrożenia. Palenie papierosów na szkolnym boisku, namawianie na wagary, picie alkoholu na szkolnych imprezach – to tylko niektóre przykłady negatywnych zjawisk, które mają miejsce w placówkach oświatowych. Dzieci, które w jakiś sposób się wyróżniają, często spotykają się dyskryminacją i przemocą. Wówczas każdy dzień szkoły wiąże się ze strachem, co z kolei może doprowadzić do zaburzeń psychicznych u dziecka (np. fobii szkolnej, depresji).

Niedobór nauczycieli i przepełnione klasy wręcz uniemożliwiają indywidualne podejście do uczniów. Dzieci o ponadprzeciętnych zdolnościach nudzą się na lekcjach, z kolei te, które uczą się nieco wolniej, nie nadążają z materiałem. Ponadto szkoła kojarzy się ze „skostniałą” strukturą, w której nie ma miejsca na kreatywność czy zainteresowania. Trzeba sztywno trzymać się planu lekcji i podstawy programowej, a priorytetem są testy i sprawdziany, które często wymagają jedynie nauczenia się materiału na pamięć.

Edukacja domowa czy szkoła?

Edukacja domowa to alternatywa wobec tradycyjnego systemu, który niejednokrotnie zawodzi dzieci i nie spełnia oczekiwań rodziców. Mimo to nie można z całą pewnością stwierdzić, że jest to rozwiązanie najlepsze dla każdej rodziny. To kwestia wymagająca indywidualnego podejścia do potrzeb i predyspozycji dziecka. Warto przy tym pamiętać, że z edukacji domowej można zrezygnować bez żadnych konsekwencji i dziecko w każdej chwili może wrócić do szkolnej ławki.

Opracowano na podstawie:

Budajczak M., Edukacja domowa, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2004

Kucharska A.M., Dlaczego edukacja domowa? Aksjologiczne uzasadnienie nauki bez szkoły, Wychowanie w rodzinie 10, 205-224, 2014

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *