Zgodnie z artykułem 35. ustawy Prawo Oświatowe dzieci od lat siedmiu do ukończenia szkoły podstawowej (nie później jednak niż do 18. roku życia) muszą chodzić do szkoły. Jednak niektóre dzieci realizują obowiązek szkolny w domu. Czym jest edukacja domowa i jak w praktyce wygląda taki system nauki?

Na czym polega domowa edukacja?

Dziecko pakuje plecak i wychodzi rankiem z domu, by zdążyć do szkoły przed pierwszym dzwonkiem. Taki widok to codzienność w wielu polskich domach, jednak jak się okazuje – nie we wszystkich, w których mieszkają dzieci w wieku szkolnym. Niektóre dzieci realizują obowiązek nauki w domu, a nie w placówce oświatowej. W dodatku uczą się nie pod okiem zatrudnionego w szkole nauczyciela, a rodzica, korepetytora lub innego opiekuna. 

Wbrew pozorom zjawisko nauki poza system oświaty nie jest marginalne, przynajmniej w krajach anglosaskich, gdzie edukacja domowa cieszy się coraz większą popularnością. Przykładowo, w Stanach Zjednoczonych już 1,5 mln dzieci wybrało homeschooling, a w Europie niekwestionowanym liderem w alternatywnym systemie kształcenia jest Wielka Brytania. 

Edukacja domowa w Polsce

Z uwagi na występowanie obowiązku nauki do 18. roku życia, edukacja domowa w Polsce jest legalna, ale tylko pod warunkiem, że dyrektor szkoły wyrazi na to zgodę. Stąd też dziecko musi najpierw zostać zapisane do konkretnej szkoły lub przedszkola, a następnie rodzice muszą złożyć wniosek o nauczanie domowe w danym roku szkolnym do dyrektora tejże placówki. Edukację domową można wdrożyć na każdym etapie edukacji, tj.:

Według najnowszych danych w roku szkolnym 2021/2022 prawie 19 tysięcy polskich uczniów zdobywało niezbędną wiedzę w domu. To niewiele, biorąc pod uwagę ogólną liczbę młodych osób podlegających obowiązkowi szkolnemu (4,7 mln), jednakże o 5 tysięcy więcej niż jeszcze w 2017 roku. Wszystko wskazuje na to, że „ucieczka” dzieci ze szkół, zaobserwowana w ostatnich latach, ma związek z pandemią SARS-COV-2. Nauczanie zdalne spowodowało, że rodzice dostrzegli korzyści z tego, że dziecko uczy się w domu, a jednocześnie mogli przekonać się, z jakimi problemami ich pociecha mierzy się w szkole. 

Domowe nauczanie w praktyce – dofinansowanie i pomoc szkoły

Czy rodzic, który nie ma wykształcenia pedagogicznego lub kierunkowego (np. polonistycznego, matematycznego) może uzyskać zgodę na edukację domową? Tak – żeby uczyć dziecko w domu nie trzeba mieć specjalnych kwalifikacji  ani wyższego wykształcenia. Niemniej jeśli rodzic lub inny opiekun prawny nie czuje się na siłach, by samodzielnie uczyć dziecko, może zatrudnić w tym celu korepetytora lub zwrócić się do szkoły o pomoc.

Placówki oświatowe mają obowiązek udzielać wsparcia uczniom korzystającym z edukacji domowej. Chodzi tutaj o możliwość:

Rodzice, którzy zdecydowali się na alternatywny system kształcenia swojej pociechy, mogą szukać pomocy również w organizacjach i fundacjach wspierających edukację domową. 

Warto jednakże pamiętać, że edukacja domowa to nie tylko prawa, ale i obowiązki. Szczególnie istotną kwestią jest to, że szkoła powinna zweryfikować wiedzę ucznia. Stąd też dziecko uczące się w domu podlega egzaminom kwalifikacyjnym oraz klasyfikacji rocznej. Wystawianie ocen odbywa się na takich samych zasadach jak w przypadku rówieśników uczęszczających do szkoły – to znaczy, że dziecko musi stawiać się na testy i sprawdziany. Oczywiście placówka, z wiadomych względów, nie wystawi oceny z zachowania dziecku korzystającemu z nauczania domowego. 

Osoby, które chcą uczyć dziecko na własną rękę, często zastanawiają się, z jakimi kosztami wiąże się edukacja domowa. Czy rodzice dostaną pieniądze na sfinansowanie pomocy naukowych, dodatkowych lekcji z korepetytorem albo wycieczek edukacyjnych? Obecnie polskie prawo nie przewiduje takiej możliwości, ponieważ subwencja oświatowa przysługuje szkole, do której zapisane jest dziecko (nawet jeśli uczy się w domu). Dofinansowanie do nauki domowej mogą otrzymać jedynie rodzice, których dziecko jest objęte kształceniem specjalnym. 

Edukacja domowa a nauczanie indywidualne

Zdarza się, że oba pojęcia stosowane są zamiennie, choć ich znaczenie nie jest tożsame. Na czym polega różnica? Otóż z prawa do edukacji domowej może skorzystać każde dziecko, bez względu na stan zdrowia, status materialny, zachowanie czy predyspozycje. Jedynym warunkiem jest uzyskanie zgody dyrektora szkoły, do której dziecko jest zapisane.

Tymczasem nauczanie indywidualne przysługuje tylko tym uczniom, którzy nie są w stanie uczęszczać do szkoły ze względu na zły stan zdrowia. W tym przypadku nauczaniem zajmuje się szkoła, a nauka może odbywać się nie tylko w domu rodzinnym, ale również w domu dziecka, w placówce opiekuńczo-wychowawczej lub placówce opiekuńczo-terapeutycznej.

Podobną formą nauczania jest zindywidualizowana ścieżka kształcenia, przy czym tutaj nauczyciel pracuje z uczniem na terenie szkoły. Z takiego rozwiązania mogą skorzystać rodzice dzieci nie tylko chorych fizycznie, ale również nieprzystosowanych społecznie, cierpiących na zaburzenia zachowania lub mających trudności z funkcjonowaniem w szkole.

Edukacji domowej nie należy również mylić z indywidualnym tokiem nauczania, którym mogą zostać objęci uczniowie ponadprzeciętnie uzdolnieni. Dziecko ze szczególnymi predyspozycjami może uczyć się według indywidualnego programu, a także ukończyć szkołę wcześniej niż rówieśnicy.

Opracowano na podstawie:

https://www.gov.pl/web/gov/uzyskaj-zgode-na-edukacje-domowa

Ewa Kolasińska, Joanna Kuźmicka, Anna Smoczyńska (red.), Edukacja domowa, Polskie Biuro Eurydice Fundacja RSE, listopad 2007

Marek Budajczak, Edukacja domowa, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *